Kurierzy

Mówi się, że dostawa do domu w sklepach internetowych to ogromny plus, ale istnieje spore ale. Każdy, kto wielokrotnie zamawiał pizzę do domu, musiał się spotkać z sytuacją, gdy posiłek docierał do odbiorcy zimny, albo przynajmniej mocno wystudzony. Niestety, kurierzy bardzo często zaniedbują swoją pracę. To ciekawy paradoks, bo przeglądając Internet można natknąć się na historie o niedbałych kurierach, którzy próbują wymigać się od swoich obowiązków albo kombinują na wszystkie możliwe sposoby, a wszystko to dotyczy przecież sklepów online. Nie można zatem wierzyć w zapewnienia, że dostawa pod nasze drzwi zajmie firmie kurierskiej od jednego do trzech dni. Jest to bzdura, bo nikt nam takiej gwarancji nie da. Kurierzy, jak można to łatwo tłumaczyć, bardzo często mają do rozwiezienia mnóstwo przesyłek, a do tego każdy odbiorca jest dostępny o innej porze. Ciężko zatem wymagać, by kierowca jeździł od jednego do drugiego końca miasta co kwadrans, by dostarczyć każdą kolejną paczkę. To jedna strona medalu. Druga to zwyczajne lenistwo. Kurierzy wolą, by to odbiorcy dopasowali się do ich wyimaginowanego grafika i odebrali paczkę o tej i o tej godzinie. A przecież, ze względu na najzwyklejsze obowiązki, jak praca albo szkoła, nie zawsze jesteśmy w domu o wyznaczonej przez dostawcę porze.